Zmory przedszkola
Przedszkole wydawało by się jest miejsce gdzie dziecko chętnie uczęszcza. Jednak nie zawsze, są rzeczy, które zniechęcają dzieci do funkcjonowania w przedszkolu. Z doświadczenia młodych ludzi, którzy wspominają przedszkole słyszy się, że niewątpliwe niechęć i odrazę budzi jest zupa mleczna i leżakowanie ( odpoczynek, spanie dzieci po jedzeniu w trakcie zajęć w przedszkolu). Czemu tak się dzieje, tego nie wiadomo. Dzieci nie chcą jeść zupy mlecznej, bo twierdzą, że jest ohydna , że "ma kożuchy", że śmierdzi itp. Zupa mleczna podawana dziecku na siłę, może doprowadzić do pojawienia się lęku przed przedszkolem. To wręcz zmuszanie dziecka do jedzenia czegoś czego nie ma ochoty. Dziecko może zrazić się do przedszkola, nauczyciela i otoczenia. Zupa mleczna przecież mogłaby być zastąpiona czymś innym, na pewno bardziej smacznym. Kolejną niechęć budzi u dzieci leżakowanie. Dziecko, które przynosi do przedszkola piżamkę i przebiera się w nią a potem kładzie i ma spać czuję się jakby rodzic miał już po niego wrócić i go tu zostawił. Przedszkolak w takiej sytuacji może stracić zaufanie do rodziców, a także poczucie bezpieczeństwa. A leżakowanie jest wcale konieczne w przedszkolu jeżeli dziecko nie ma na nie ochoty.